Syndrom oszusta w pracy – jak przestać czuć, że nie dorastasz do swojego stanowiska?

img 1544

Siedzisz na spotkaniu w pracy, prezentujesz swoje wyniki, a w głowie pulsuje Ci tylko jedna myśli: „Oby nikt nie zadał mi zbyt szczegółowego pytania”, „Zaraz pomyślą, że zabieram im czas”. Brzmi znajomo?

Mimo kolejnych awansów, podwyżek i pochwał od szefa, w głębi duszy czujesz, że oszukujesz cały świat. Ten paraliżujący lęk, że zaraz ktoś zdemaskuje Twój brak kompetencji, ma swoją nazwę. To syndrom oszusta – zjawisko, które niezwykle mocno uderza w ambitne, pracowite kobiety w środowisku korporacyjnym i biznesowym.

Z tego artykułu dowiesz się, skąd się bierze ten wewnętrzny krytyk oraz jak radzić sobie z syndromem oszusta, by w końcu zacząć czerpać satysfakcję ze swoich sukcesów.

Czym jest syndrom oszusta i dlaczego dotyka właśnie Ciebie?

Syndrom oszusta to nie jest zwykły, chwilowy brak pewności siebie w pracy. To głęboko zakorzeniony mechanizm psychologiczny, który sprawia, że nie potrafisz wewnętrznie przypisać sobie autorstwa własnych sukcesów.

Kiedy dzieje się coś dobrego (dostajesz awans, domykasz trudne zadanie), Twoja głowa natychmiast podsuwa alternatywne wyjaśnienia:

  • „Miałam szczęście.”
  • „Znalazłam się w odpowiednim miejscu i czasie.”
  • „To zasługa zespołu, ja tylko pomogłam.”
  • „Rekrutujący musieli mieć słabszy dzień, skoro mnie wybrali.”

Co ciekawe, syndrom oszusta nie dotyka osób niekompetentnych. Wręcz przeciwnie! Najczęściej cierpią na niego wysoce wykwalifikowane ekspertki, menedżerki i liderki. Im więcej wiesz, tym bardziej jesteś świadoma, jak wiele jeszcze przed Tobą – i wpadasz w pułapkę perfekcjonizmu.

Trzy pułapki „oszustki” – jak niszczysz swoją pewność siebie?

Zanim przejdziemy do rozwiązań, zobacz, jak syndrom oszusta wpływa na Twoje codzienne zachowanie w pracy. Najczęściej objawia się przez trzy destrukcyjne strategie:

  • Strategia nr 1 – Nadprzygotowanie: Pracujesz po godzinach, sprawdzasz wszystko po dziesięć razy i robisz doktorat z każdego maila, żeby nikt nie zarzucił Ci błędu. Efekt? Szybkie wypalenie zawodowe.
  • Strategia nr 2 Ukrywanie się: Nie zgłaszasz się do nowych projektów, nie prosisz o podwyżkę i rzadko zabierasz głos na forum, bo uważasz, że Twoja opinia nie jest wystarczająco ekspercka.
  • Strategia nr 3 – Umniejszanie sobie: Kiedy ktoś mówi: „Świetna robota, Kasia!”, odpowiadasz: „Daj spokój, to nic takiego, każdy by to zrobił”.

Jak radzić sobie z syndromem oszusta? Praktyczne kroki coachingowe

Dobra wiadomość jest taka: syndrom oszusta to nie wyrok. To po prostu zestaw przekonań i nawyków myślowych, które można (i warto!) przepracować. Oto jak możesz zacząć działać już dziś:

1. Zmień perspektywę: Fakty vs. Emocje

Kiedy czujesz, że „nic nie umiesz”, odsuń na bok emocje i spójrz na twarde dane i fakty.

Ćwiczenie: Weź kartkę i wypisz swoje ostatnie 3 sukcesy w pracy. Przy każdym z nich dopisz konkretne działania, które TY podjęłaś, aby to się udało. Bez „szczęścia” i bez „przypadku”. Zobacz czarno na białym swój wkład.

2. Załóż „Teczki Sukcesów”

Mózg ma tendencję do zapominania o pochwałach i rozpamiętywania porażek. Stwórz na swojej skrzynce mailowej lub w telefonie folder, do którego będziesz zapisywać miłe słowa od klientów, podziękowania od zespołu czy pozytywne feedbacki od przełożonych. Wracaj do nich w momentach kryzysu.

3. Pozwól sobie na bycie początkującą

Często myślimy, że objęcie nowego stanowiska oznacza, że od pierwszego dnia musimy wiedzieć wszystko. To nierealne! Odwaga w pracy to także umiejętność powiedzenia: „Nie wiem tego w tym momencie, sprawdzę to i wrócę do Ciebie z odpowiedzią”. To nie jest dowód na brak kompetencji – to dowód na profesjonalizm.

Jak coaching pomaga uciszyć wewnętrznego krytyka?

Samodzielna walka z głosem, który od lat szepcze Ci do ucha, że jesteś niewystarczająca, bywa niezwykle trudna. Brak pewności siebie w pracy rzadko wynika z realnych braków w wiedzy – najczęściej to blokada mentalna.

W procesie coachingu schodzimy głębiej:

  • Rozbrajamy Twojego wewnętrznego krytyka i sprawdzamy, skąd się wziął.
  • Budujemy Twoje poczucie własnej wartości oparte na faktach, a nie na opinii innych.
  • Uczymy Cię stawiać granice i przyjmować komplementy z wysoko uniesioną głową.
  • Przekuwamy lęk przed porażką w odwagę do działania.

Zasługujesz na to, by siedzieć przy tym stole konferencyjnym z poczuciem: „Jestem tu, bo na to ciężko zapracowałam i jestem we właściwym miejscu”.

Zrób pierwszy krok ku zawodowej wolności

Jeśli czujesz, że syndrom oszusta blokuje Twój rozwój, nie pozwala Ci wnioskować o podwyżkę lub sprawia, że praca zamiast satysfakcji przynosi Ci ciągły stres – nie musisz przechodzić przez to sama.

Zapraszam Cię na bezpłatną, 30-minutową konsultację. Porozmawiamy o Twojej sytuacji i sprawdzimy, jak mogę Ci pomóc odbudować Twoją pewność siebie i odwagę w działaniu.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry